Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem, by wykorzystać wreszcie mój haftowany motyw z ptaszkiem. No i w końcu wczoraj zabrałam się za to. Dziwnie wyszło, bo miałam w głowie pewne wyobrażenie tej kartki, a zrobiło mi się zupełnie co innego.... Boję się, że trochę przekombinowałam....
Oto efekt:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz